wtorek, 16 czerwca 2015

hey.

Pewnie jesteś jedną z pierwszych osób, które odwiedzają mojego ,,bloga" i zastanawiasz o czym będziesz mogła/mógł tu przeczytać... Ogólnie mam zamiar pisać tu o wszystkim co kocham i o każdej rzeczy jakiej nienawidzę, warunkiem jest jedynie to co będę miała w głowie podczas tworzenia kolejnych postów. Jednak jeżeli o tematach wpisów miałby decydować tylko autor bloga byłoby to nudne dla czytelników więc chcę zachęcić Ciebie do pisania komentarzy, wiadomości na maila itd., w których zapytacie się jakie jest moje zdanie w różnych kwestiach.

Pewnie zastanawiasz się dlaczego w pierwszej linijce napisałam słowo ,,blog" w cudzysłowie, już tłumaczę... Zrobiłam to, ponieważ nie chcę zrobić z tej strony typowego bloga z utartymi zasadami. Nie wiem jak to będzie dokładnie wyglądać, ale mam zamiar zrobić to po swojemu w 100%. Wiem, że ta strona ma przypominać bardziej gazetę, ponieważ zawsze chciałam mieć swój magazyn.

Jeżeli przeczytałaś/przeczytałeś już ten kawał tekstu, który właściwie nic nie wniósł do Twojego życia i nadal nie jesteś znudzona/znudzony to teraz dowiesz się czegoś o mnie.
Jestem 15-letnią dziewczyną o imieniu Zuzia. Interesuję się modą, muzyką, dizajnem i sztuką. Właściwie to każdy mówi teraz, że interesuje sie tymi rzeczami, ale nie będę wymyślać, że uwielbiam pirotechnikę tylko po to, aby zachęcić ludzi do czytania mojego bloga. Mam nadzieję, że moje spojrzenie na świat i każdą z wymienionych wcześniej dziedzin kultury przyciągnie Twoją uwagę. 

(dla sprostowania specjalnie napisałam ,,dizajn" zamiast ,,design", bo wygląda to zabawniej i bardziej mi się podoba)

Na koniec chciałabym bardzo podziękować Ali, która mnie zachęcała do założenia bloga i wytrzymała kryzys, który był spowodowany brakiem pomysłu na nazwę(ona nie znaczy NIC kompletnie NIC).

P.S. Jeżeli wydaje się Wam, że nagłówek strony jest ponury i smutny to zmieńcie to, przecież chodzę tam do góry nogami, są ładne balony i dobra kawa.



                                                    (tak specjalnie to obróciłam w lewo)
                      (w sumie to nie wiem czemu lubię to zdjęcie, ale wyglądam tu na zadowoloną)
                                                                                                                                                 papa.

1 komentarz:

  1. Zapowiada się interesująco ;), trzymam kciuki za wytrwałość i czekam na więcej ;).

    OdpowiedzUsuń